Co zrobić jeśli mamy do ususzenia duuuużo grzybów, a nie mamy suszarki ani piekarnika? Podpowiem sposób, jaki wypróbowałam - grzyby nawlekam na sznury, ustawiam duże pudło, przy górze robię dziurki żeby poprowadzić jakieś pręty czy druty górą, na nich wieszam grzyby. Górę zakrywam "dachem" z tektury. Od spodu (a właściwie z boku) robimy dziurę na szerokość farelki i ją tam delikatnie wsuwamy. Trochę zachodu jest jak się robi taką budowlę na początku, ale uwierzcie - przy dużej ilości grzybów naprawdę się to sprawdza!
Cytuj użytkownika
Raportuj
Cytuj użytkownika
Raportuj
Cytuj użytkownika
Raportuj
Chyba, że pudło zrobione jest z trwałego tworzywa.