Usłyszałem o nowej tureckiej restauracji Maho. Pomyślałem sobie – kebab w lepszym wydaniu. Do tej pory moje wyobrażenie o kuchni tureckiej kończyło się na kebabie z baraniny, słodkich ciasteczkach Baklava i aromatycznej herbatce podawanej na sam koniec. Pewnie większość z nas w ten właśnie sposób kojarzy sobie tureckie jedzenie, lub co gorsza podejrzewam, że nie wiele osób próbowało nawet baraniny, zajadając się kebabami z kurczaka. Nie wiedzą co tracą, gdyż mięso z baraniny jest smaczniejsze i zawiera mniej tłuszczu.
Zachęcony pozytywnymi opiniami, udałem się do restauracji Maho i zamówiłem turecką specjalność – mieszany talerz wyrobów grillowanych, czyli baraniny, wieprzowiny i kurczaka. Jako przystawkę podano plastry grillowanego bakłażana i cukini, polane kwaśną śmietaną oraz gorący chlebek, prosto z pieca. Do tego napój, który przypomina polski kefir. Zaskakujące i ciekawe połączenie.
Na deser zjadłem budyń z ryżem polany delikatnie czekoladą i posypany tłuczonymi orzechami ziemnymi oraz coś, co przypomina nasz placek ziemniaczany w środku z serem mozarella, jednak na słodko i również posypany orzeszkami ziemnymi. Wszystko było pyszne i delikatnie pieściło moje podniebienie, każdym kawałkiem delektowałem się i przenosiłem myślami do Turcji. Mięso było soczyste i świeże, jednak najbardziej smakowały mi wątróbki z baraniny, które był wyśmienite, soczyste i mięciutkie. Coś wspaniałego. Mogę powiedzieć, że to była najlepsza wątróbka jaką jadłem. Polecam Restaurację Maho, która może naprawdę odmienić Państwa spojrzenie na kuchnię turecką. Każdy powinien znaleźć tam coś dla siebie.
www.maho.com.pl
Cytuj użytkownika
Raportuj