Prawdziwa czeska gospoda w centrum Warszawy przy placu Konstytucji. Z czeskimi potrawami, piwem i… Beherovką – ulubionym trunkiem Dzielnego Wojaka. Wystrój restauracji też jest typowy dla naszych południowych sąsiadów. Pełno w restauracji przeróżnych gadżetów pochodzących z kraju nad Wełtawą. Restauracja rozlokowana jest na trzech poziomach i może jednorazowo przyjąć trzystu gości, ale lepiej zarezerwować telefonicznie, by mieć pewność otrzymania stolika i móc rozkoszować się wspaniałymi potrawami serwowanymi przez miły personel. A jest w czym wybierać… Smakowita golonka z pieca z przypieczoną na złoto skórką. Albo golonka z wody z kapustą bawarską. Lub bramborak, czyli kotlet wieprzowy w ziemniaczanym cieście. A mogą być też żeberka grillowanie z sosem miodowym. Albo coś z drobiu – kaczka pieczona. A z ryb – smakowity łosoś z grilla. Do tych wspaniałych dań piwo z beczki Pilsner Urquell i Tyskie. Nastroju dopełnia zespół muzyczny, który gra codziennie od godziny 19 do 23.
Cytuj użytkownika
Raportuj
Oby więcej takich restauracji w Polsce.
Cytuj użytkownika
Raportuj
Cytuj użytkownika
Raportuj
Wiem, czemu Czesi mogą nas nie lubić.Ale klient to klient i nie wyobrażam sobie, by w polskiej knajpie ktoś źle potraktował np.Niemca, ze względu na historyczną przeszłość.
Zatem chętnie posiedziałabym w miłym otoczeniu przy dobrym jedzeniu.
Cytuj użytkownika
Raportuj